Bił i szarpał swoją matkę. Pomogli jej przypadkowi świadkowie

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Trzymiesięczny areszt zastosował Sąd Rejonowy w Kraśniku wobec 62-latka, który na ulicy zaatakował swoją 84-letnią matkę. Świadkowie widząc to zdarzenie, ujęli mężczyznę do czasu przybycia policji. Jak się okazało agresor był pijany. Usłyszał zarzut znęcania się nad kobietą, a także spowodowania obrażeń ciała kobiety.

Do zdarzenia doszło w środę na terenie gminy Kraśnik. Jak wynika z relacji świadków, mężczyzna prowadząc starszą kobietę, szarpał ją i uderzał. Dwa przejeżdżające opodal pojazdy zatrzymały się a  świadkowie ruszyli kobiecie na pomoc.

Ich szybka reakcja doprowadziła do ujęcia krewkiego mężczyzna, a także wezwania policji.

Okazało się, że zatrzymany przez policjantów 62-latek miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie a kobieta, wobec której używał przemocy, to jego 84-letnia matka.

Śledczy ustalili, że to nie był jego pierwszy czyn przemocy wobec matki. Groził jej wcześniej pozbawieniem życia.  62-latek usłyszał zarzut znęcania się nad matką a także spowodowania u niej obrażeń. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje ostatecznie sąd. 

Za znęcanie nad osobą najbliższą grozi kara pozbawienia wolności  do lat 5.

Nie wiadomo jak zakończyła by się ta sytuacja gdyby nie reakcja osób, które widziały tę sytuację.

- W całej tej przykrej sytuacji, na uwagę zasługuje fakt, że świadkowie nie przeszli obojętnie widząc drugiego człowieka w potrzebie. Zareagowali, ujęli agresora i wezwali służby. Słysząc o przemocy domowej, nie bójmy się poinformować o tym odpowiednich organów, można też skontaktować się z najbliższym dzielnicowym. - mówi młodszy aspirant Paweł Cieliczko z kraśnickiej komendy.