Nie ma taniej konsoli, nie ma pieniędzy

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Ofiarą oszustki padł 28-latek, który zakupił na internecie wystawioną do sprzedaży konsolę. Towar miał odebrać w Lublinie osobiście. Mężczyzna popełnił błąd, ponieważ najpierw pieniądze przelał Blik-iem, a dopiero następnego dnia pojechał odebrać konsolę. Jakież duże było jego zdziwienie, kiedy pod ustalonym adresem drzwi otworzyła mu kobieta, która ze sprzedażą nie miała nic wspólnego. Sprawą zajęła się kraśnicka Policja.

- Z informacji 28-latka wynika, że znalazł ofertę sprzedaży konsoli na popularnym portalu społecznościowym. Zainteresowany zakupem, szczegóły transakcji ustalił ze sprzedającą poprzez komunikator.  Wynegocjował nawet niższą cenę – 500 złotych. - mówi młodszy aspirant Paweł Cieliczko z kraśnickiej komendy.

Zapewne finał tej historii byłby inny, gdyby 28-latek nie, chcąc odebrać towar osobiście, najpierw nie przelał pieniędzy BLIK-iem, a następnego dnia pojechał do Lublina pod umówiony adres.

Jakież duże było jego zdziwienie, kiedy pod podanym adresem drzwi otworzyła kobieta, która ze sprzedażą konsoli nie miała nic wspólnego. Z kolei sprzedająca nie odbierała już telefonów i nie odpisywała na wiadomości w komunikatorze.

28-latek podejrzewając oszustwo,  złożył zawiadomienie na Policji. Teraz funkcjonariusze w prowadzonym postępowaniu będą ustalać szczegółowe okoliczności tej transakcji. 

- Ponownie ostrzegamy i przypominamy przy tej okazji o rozsądku przy zakupach internetowych. Pamiętajmy że najlepiej odebrać towar osobiście,  lub wybierajmy opcję za pobraniem. Bądźmy rozsądni, starajmy weryfikować sprzedawców, czytając opinie na ich temat. Jeżeli ktoś nie chce wysłać towaru za pobraniem bądź pospiesza nas przy przelewie pieniędzy, powinno dać nam do myślenia. - przypominają policjanci.