Dobra gra i zasłużona wysoka wygrana. Huczwa Tyszowce - Stal Kraśnik 0:6

Piłka nożna
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

W miniony weekend rozgrywki wznowiła piłkarska IV liga lubelska. W niedziele, w pierwszym w tym roku meczu o punkty Stal Kraśnik na wyjeździe zmierzyła się z Huczwą Tyszowce. I była to bardzo efektowna inauguracja piłkarskiej wiosny, bo podopieczni trenera Dariusza Matysiaka zdobyli 6 bramek nie tracąc żadnej.

Od początku spotkania przeważała Stal, ale to gospodarze jako pierwsi mieli wyborną sytuację do zdobycia bramki. Po błędzie jednego z kraśnickich defensorów piłkę przejął napastnik Huczwy i wyszedł na pozycję sam na sam z broniącym tego dnia stalowej bramki Pawłem Cholewińskim. „Honda” popisał się jednak bardzo dobrą interwencja i obronił strzał rywala.

Kolejne minuty to już napór podopieczny trenera Matysiaka. Szczególnie groźnie wyglądały ataki prawą flanką niebiesko-żółtych, gdzie bardzo dobrze prezentowali się Jakub Gajewski i Mikołaj Majewski. Co chwilę z tej strony w pole karne posyłane były wrzutki, a tam z kolei bardzo dobrze radził sobie Jakub Zieliński. I to właśnie po jednej z takich akcji Zieliński otworzył wynik spotkania.

Wydawało się, że zdobycie kolejnych bramek będzie tylko kwestią czasu, ale stalowcom brakowało trochę szczęście i precyzji. Tuż przed przerwą udało się jednak podwyższyć prowadzenie. W polu karnym sfaulowany został bardzo aktywny tego dnia Kamil Woźniak, arbiter podyktował rzut karny, a na bramkę zamienił go Jakub Buczek.

Po przerwie worek z bramkami rozwiązał się na dobre. Po kilku minutach od wznowienia gry strzelecki festiwal rozpoczął Stanisław Niewiński, który od początku drugiej połowy na boisku zastąpił Karola Misiarza. W 64. minucie było już 0:4. Bramkę, precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego, zdobył Michał Maliszewski. Dzieła dopełnili Jakub Gajewski (gol w 78. minucie) i po raz kolejny Jakub Zieliński (bramka w 80. minucie).

Mecz zakończył się wysokim, 6:0, zwycięstwem Stali, ale wygrana mogła być bardziej okazała. Szczególnie w drugiej połowie meczu kraśniczanie stworzyli sobie jeszcze co najmniej kilka sytuacji po których mogły paść bramki. Jedną z nich miał między innymi Kamil Dydo (pod koniec meczu zastąpił Woźniaka), na co dzień zawodnik i trener drugiej drużyny Stali, który po 9 latach przerwy znowu zagrał w pierwszym zespole FKS-u.

Co warto podkreślić w wyjściowym składzie Stali wybiegło wczoraj na boisko 6 kraśniczan, a w drugiej połowie na murawie pojawiło się 2 kolejnych.

Huczwa Tyszowce – Stal Kraśnik 0:6

Skład Stali: Paweł Cholewiński – Krystian Michalak, Michał Maliszewski, Damian Pietroń, Jakub Gajewski, Karol Misiarz, Jakub Buczek, Krystian Pietrzyk, Mikołaj Majewski, Kamil Woźniak, Jakub Zieliński.

W drugiej połowie zagrali także: Stanisław Niewiński, Marcel Błaszczyk, Kamil Dydo

Ławka rezerwowych: Patryk Skrajnowski, Kacper Tylus

Zdjęcia z meczu można obejrzeć tutaj.