Nerwy zakończone fetą z okazji awansu. Tęcza Kraśnik – Perła Rudnik 2:1

Piłka nożna
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

To było bardzo gorące niedzielne, piłkarskie popołudnie w lubelskiej części Kraśnika. Gorące zarówno ze względu na żar lejący się z nieba, jak i to co działo się na boisku. Na koniec była na szczęście radość i feta z okazji wygranej i awansu Tęczy Kraśnik do A klasy, ale wcale nie przyszły one łatwo.

Od początku spotkania Tęcza Kraśnik – Perła Rudnk przeważali podopieczni trenera Anatolija Lavryshyna, ale rywale wcale nie zamierzali odpuszczać. Perła skupiła się na defensywie i szukała swoich szans w kontratakach. Tęcza z kolei nacierała, jednak długo nie miała pomysłu na skuteczne sfinalizowanie akcji lub rozbijali je przyjezdni. Udało się to dopiero bardzo aktywnemu na boisku Dawidowi Łachowi i było 1:0.

Po przewie kraśnickiej drużynie nie pozostawało nic innego jak strzelić przynajmniej jeszcze jedną bramkę i spokojnie kontrolować mecz. Z minuty na minutę naciskali więc coraz mocniej, ale piłka do bramki gości wpaść nie chciała. Perła za to podczas jednej z nielicznych akcji ofensywnych wykorzystała niezdecydowanie obrońców Tęczy i doprowadziła do remisu.

To spowodowało, że gospodarze rzucili się do szaleńczych ataków, bo awans zaczął im się wymykać z rąk. Początkowo jednak strzały kraśniczan były niecelne, dobrze bronił golkiper Perły lub przyjezdnych ratowały słupki i poprzeczki. Dopiero strzał głową Michała Wójcika pod koniec meczu dał upragnione zwycięstwo i po ostatnim gwizdku piłkarze i kibice Tęczy mogli świętować awans.

Puchar z tej okazji na ręce kapitana drużyny Tęczy przekazał burmistrz Wojciech Wilk.

 

Tęcza Kraśnik – Perła Rudnik 2:1

 

Fotorelacje z meczu Tęcza – Perła możecie zobaczyć tutaj.