Mateusz Waligóra na Szlaku Wisły zahaczył o Annopol

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Ma za sobą między innymi marsz przez pustynię Gobi i rowerową podróż przez Andy. W tym roku miał wyruszyć w kolejną zagraniczną wyprawę, tym razem do Australii, ale plany pokrzyżował koronawirus. To go jednak nie zniechęciło, a podsunęło kolejny pomysł. Mateusz Waligóra, o którym mowa, postanowił wytyczyć Szlak Wisły, przejść od jej źródeł, aż do ujścia, od Baraniej Góry do Zatoki Gdańskiej. W czasie tej wędrówki, przed kilkoma dniami, zahaczył między innymi o Annopol.

Jak sam mówi nigdy wcześniej nie myślał o tym, by przejść Polskę, a od pomysłu do jego realizacji też nie minęło wiele czasu.

- Idę, żeby poznać opowieści ludzi mieszkających nad największą polską rzeką. Dowiedzieć się czegoś więcej o ich problemach, posłuchać, co myślą o suszy i czy zauważają, że Wisła się zmienia. Jak radzą sobie niższym stanem wody, gwałtownymi powodziami i stratami spowodowanymi zmianami klimatu? Jednocześnie chcę skonfrontować ich i moje obserwacje z wiedzą ekspertów – zapowiadał przed startem wyprawy Mateusz Waligóra.

Jak wspomnieliśmy na wstępie, w ramach swojej wędrówki podróżnik zawitał w niedzielę 20 września do Annopola, gdzie na zaproszenie Burmistrza Miasta i Centrum Kultury nocował. Tutaj, w asyście ekipy National Geographic, nagrał też materiał dla programu Dzień Dobry TVN oraz dokumentował wyprawę na potrzeby książki, która ma po niej powstać. Rozmawiał między innymi z radnym i motorowodniakiem Zdzisławem Romańskim, który podzielił się z nim swoimi doświadczeniami i wspomnieniami z życia nad królową polskich rzek.

- Przed wyruszeniem szukałem punktów logistycznych na trasie swojej wędrówki, do których mógłbym przesłać jedzenie liofilizowane czyli takie lekkie posiłki, które wystarczy zalać wodą i po 10 minutach są gotowe, i dają dużą niezależność podczas podróży a jednocześnie są pełnowartościowym posiłkiem. Szukałem takich miejsc na odcinku pomiędzy Krakowem a Warszawą, wyznaczyłem połowę tego etapu i padło właśnie na Annopol. Wśród swoich znajomych na facebooku zacząłem szukać kogoś, kto chociażby zna kogokolwiek w Annopolu, komu mógłbym taką paczkę wysłać. I wtedy okazało się, że wspólnym znajomym moim i mojego kolegi jest mieszkający w Annopolu zapalony rowerzysta, Marek Piluch. Nie jest to fakt wszystkim znany, ale ja wyrosłem właśnie ze środowiska podróżników rowerowych, moje pierwsze wyprawy to były właśnie wyprawy rowerowe. Spędziłem półtorej roku jadąc na rowerze przez Amerykę Południową. A wracając do mojej odpowiedzi na pytanie, Marek był na tyle uprzejmy, że zgodził się abym wysłał do niego tę paczkę i właśnie w taki sposób dowiedziałem się, gdzie jest Annopol? A teraz dowiedziałem się jak wygląda, i jak gościnni zamieszkują go ludzie – tak swoje odwiedziny w Annopolu globtroter wytłumaczył Dariuszowi Zgardzińskiemu, dziennikarzowi Panoramy Annopola.

W poniedziałek Waligóra opuścił Annopol, przeszedł ponownie most na Wiśle i świętokrzyskim brzegiem rzeki skierował się dalej na północ.

Mateusza Waligórę w podróży wspierają eksperci z Instytut Ochrony Środowiska - Państwowy Instytut Badawczy, realizujący projekt współfinansowany ze środków POIiŚ - Klimada 2.0, National Geographic Magazine Poland oraz: Lyofood, BUFF, KEEN Polska, Devold, MSR - Mountain Safety Research, LOWA, Canon Polska Julbo Eyewear AMC Petzl Polska. Patronat honorowy sprawuje The Explorers Club - Oddział Polski, a patronat medialny RMF FM, RMF24.pl, TVN, Dzień Dobry TVN i Gazeta.pl, gdzie można odnaleźć relacje z wyprawy. Jej postępy można także śledzić na facebookowym profilu Mateusza Waligóry.

Relację z wizyty podróżnika na naszej ziem i zdjęcia autorstwa wspomnianego już Dariusza Zgardzińskiego będzie można odnaleźć w najbliższym wydaniu Panoramy Annopola.

Dziękujemy Panu Darkowi za udostępnienie zdjęć i pomoc w przygotowaniu tej informacji.