• Choma 2019

Trzej kraśniczanie z wykorzystaniem aparatu i teleskopu polują na samoloty w locie

Aktualności
Czcionka

Ich najcenniejsze jak na razie trofea to Boeing 747 NCA „złapany” w zenicie oraz Ił-76, ale mają na swoim koncie też chociażby zdjęcie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Największe marzenia to natomiast Airbus A380, Antonov An-225 i Boeing C-17. Trzej kraśniczanie Kamil Sobieszczański, Mateusz Darocha i Krzysztof Bosowski „zapalili się” na punkcie fotografowania samolotów w locie. Swoje zdjęcia publikują w serwisie instagram pod nazwą 10thousandmeters.

Pomysł fotografowania samolotów w locie zrodził się w ich głowach już dawno.

- Już wtedy, gdy robiliśmy zdjęcia zwykłymi aparatami kompaktowymi z dużym zoomem, zastanawialiśmy się, jak to by było robić zdjęcia za pomocą teleskopu. W internecie pojawiało się coraz więcej zdjęć zrobionych z pomocą teleskopu Synta, ale my mogliśmy wtedy tylko o nim marzyć - mówi Kamil Sobieszczański.

 

 

- W końcu jeden z nas postanowił zakupić Syntę 8, czyli bardzo popularny teleskop nie tylko do zdjęć, ale także i do obserwacji nocnego nieba. Pomyśleliśmy, że może warto spojrzeć w niebo także za dnia i wrócić do tego co było dawniej – dodaje Mateusz Darocha.

Niestety, po wydarzeniach z 2014 roku i katastrofie Boeinga 777 nad Ukrainą miejsce Kraśnik nie jest już tak atrakcyjne do rozwijania hobby polegającego na fotografowaniu samolotów w locie jak wcześniej.

- Przestrzeń powietrzna nad wschodnią Ukrainą została zamknięta, a co za tym idzie korytarze powietrzne, które prowadziły nad Polską i Kraśnikiem do najdalszych zakątków świata z Europy, np. trasa Londyn – Deli. Po tamtym wydarzeniu wiele linii lotniczych przestało latać nad całą Ukrainą, przez co, można powiedzieć, ucierpiało dla nas spotterów niebo nad naszym miastem – wyjaśnia Krzysztof Bosowski.

 

 

- Mogliśmy wtedy podziwiać takie maszyny jak A380 Emirates na trasie Dubaj – Nowy Jork, Dubaj – Toronto, Etihad Airways z Abu Dhabi do Nowego Jorku, Toronto, Chicago i wielu innych miast. Także linie Qatar lecące z Dohy do Stanów Zjednoczonych i oczywiście wszystkie loty powrotne. Na trasach z Londynu wiele lotów odbywało się Boeingami 777 lub 747 a także Singapore Airlines A380. Niestety, to już przeszłość – informuje Kamil.

Obecnie, jak mówią kraśniccy spotterzy, niebo nad Kraśnikiem nie jest zbyt ciekawe, ale nie jest też tak, że zupełnie nic na nim nie dzieje.

- Możemy liczyć na loty Qatar A330 do Warszawy, Kopenhagę z A350, loty z Austrii do Japonii Boeingiem 787-9 i wiele innych. Najbardziej rozpoznawalny samolot i miły dla oka aktualnie regularnie latający nad Kraśnikiem to A350 China Southerm Airlines w dość barwnym malowaniu. Najwięcej lotów można się spodziewać każdego dnia po godzinie 13:00. Obecnie można zobaczyć także już wymierający gatunek, czyli popularnego Jumbo Jeta B747 w wersjach Cargo, Assiana, Cathy Pacyfic, NCA, Cargolux – wyliczają kraśniccy fani lotnictwa.

 

 

Fotografowane przez nich samoloty najczęściej znajdują się na wysokości przelotowej, czyli od 8000 m do 13 000 m, ale są też wyjątki, jak bardzo odległa „złapana” przez nich Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, czy stosunkowo bliskie samoloty lądujące w Lublinie, przelatujące nad naszym miastem na wysokości 2 – 4 km. Sprzęt, którego do tego używają, to wspomniany już teleskop Synta 8 i lustrzanka Nikon D3200 .

- Naszym najcenniejszym trofeum jest Boeing 747 NCA złapany idealnie w tzw. zenicie oraz Ił-76. O ile NCA można spotkać co jakiś czas, o tyle Ił to rzadki okaz, lecz zdjęcie NCA jest wybitne i najlepsze. Szczególnie zależy nam natomiast oczywiście na A380, An-225, który na świecie lata tylko jeden jedyny, oraz C-17 przelatujący co jakiś czas nad Kraśnikiem, lecz nie udało nam się jeszcze go złapać – zdradza Kamil Sobieszczański.

 

 

Najbardziej przydatnym narzędziem, które Kamil, Krzysztof i Mateusz wykorzystują do śledzenia, jakie samoloty pojawią się na kraśnickim niebie, jest serwis flighradar24, ale korzystają także z informacji od innych spotterów, którzy mają własne radary wykonane ręcznie z odbiorników satelitarnych.

Jeśli chcecie śledzić spotterskie dokonania Mateusz Darochy, Kamila Sobieszczańskiego i Krzysztof Bosowskiego zapraszamy na instagrama na profil 10thousandmeters.