Mieszkańcy źle wydają pieniądze?

Aktualności
Czcionka

Aż 10 na 15 radnych z gminy Szastarka zagłosowało przeciwko wyodrębnieniu w budżecie gminy środków na fundusz sołecki na 2020 rok. To oznacza, że w przyszłym roku  mieszkańcy w gminie Szastarka nie będą mieli wpływu na finanse swoich sołectw.

Fundusz sołecki to wydzielona część budżetu gminy, która przeznaczona jest na realizowanie najpilniejszych potrzeb danego sołectwa. Są to pieniądze przeznaczone na wykonanie przedsięwzięć służących poprawie warunków życia. To zebranie wiejskie, czyli mieszkańcy danego sołectwa, podejmują decyzje na co mają zostać wykorzystane  środki finansowe wydzielone z budżetu gminy. Dlatego też, to samym mieszkańcom zależy na tym, aby środki były wydawane w sposób prawidłowy i efektywny, i jak najbardziej uzasadniony.  Do dyspozycji sołectw wydzielone są niewielkie pieniądze – rzędu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy złotych na sołectwo - które pozwalają samym mieszkańcom, bez oglądania się na gminnych radnych czy wójta, decydować o ich wydatkowaniu. Ma to w założeniu  rozwiązywać najpilniejsze potrzeby danej miejscowości, bez zgody rady gminy.  Oczywiście wydatkowanie tych pieniędzy musi być zgodne ze strategią rozwoju gminy oraz  mieścić się w ramach zadań własnych samorządu.  W zdecydowanej większości  samorządów w naszym powiecie funkcjonuje fundusz sołecki.

Dlatego też części mieszkańcom gminy Szastarka decyzja o likwidacji funduszu sołeckiego nie podoba się.

- Na sesji kiedy decydowano o funduszach przybyło sporo osób, aby zaprotestować przeciwko planowanej decyzji, niestety nie posłuchano argumentów drugiej strony i jest nam po prostu przykro – mówi Marta Kowalik, sołtyska z Szastarki Wsi – Z ogromnym zdumieniem przyjęłam słowa pana wójta, który publicznie stwierdził,że mieszkańcy źle wydają pieniądze i dlatego fundusz nie powinien być wyodrębniany. Z tymi słowami nie mogę się pogodzić, bo czy dofinansowanie młodzieżowej orkiestry dętej, albo budowa boiska dla naszych dzieciaków to są naprawdę źle wydatkowane pieniądze?

Władze gminy tłumaczą, że fundusz sołecki powoduje rozdrobnienie budżetu gminy.

- To radni podjęli taką decyzję i ja muszę uszanować  wolę większości – tłumaczy Artur Jaskowski, wójt gminy Szastarka – To rozwiązanie jest niejako na próbę, bo w przyszłym roku będziemy musieli znowu podejmować decyzję. Oczywiście, że niewyodrębnianie funduszu sołeckiego w budżecie na 2020 rok to była moja propozycja, bo w niektórych sołectwach aktywność mieszkańców była bardzo nikła, na zebrania sołeckie przychodziło po 5 osób i tak naprawdę to one decydowały o wydatkowaniu przyznanych pieniędzy. Tak więc jaka jest to decyzyjność? Na fundusz sołecki ogólnie w budżecie mieliśmy przeznaczone około 350 tysięcy i te pieniądze zostaną niejako przełożone. Będzie teraz decyzyjność po stronie radnych i sołtysów, którzy przez rok zbierają różne głosy i opinie ludzi. Myślę, że my przeznaczymy te pieniądze w sposób bardziej przemyślany i docelowy - dodaje wójt Jaskowski.

Jedna z osób która głosowała przeciw likwidacji funduszu jest zaskoczona postawą tych radnych, którzy byli za likwidacją.

- Ten projekt uchwały był dyskutowanych i przegłosowywany na komisjach tematycznych naszej rady. Wielu z radnych w przeciągu kilku dni zmieniło swoje zdanie, bo na komisjach byli za  utrzymaniem funduszu, a na sesji już głosowali zgodnie z propozycją wójta.  Dziwię się tym kolegom, bo sami doskonale wiedzą ile dobrych rzeczy można z tych pieniędzy wykonać. Dzięki tym pieniądzom pomagaliśmy strażakom, orkiestrze, remontowaliśmy polne drogi, utrzymywaliśmy nasze remizy - mówi radny.

Krytyczny co do decyzji radnych jest były wójt tej gminy Tomasz Mularczyk.

- Jako wójt zadbałem o to, żeby gmina Szastarka po raz pierwszy za mojej kadencji weszła w fundusze sołeckie. Z tych pieniędzy doposażane były m. in. jednostki OSP, remizy, robione były drobne remonty na drogach, częściowo  finansowana była orkiestra dęta z Szastarki - mówi  Mularczyk - Mieszkańcy poszczególnych sołectw sami decydowali na co przeznaczą swoje fundusze sołeckie. Obecny wójt na ostatniej sesji zarzucił mieszkańcom gminy Szastarka, że źle wykorzystują przyznane im środki i za pomocą swoich radnych doprowadził do likwidacji funduszy soleckich. Tym większe jest moje zdziwienie, że gmina będąca w trudnej sytuacji finansowej rezygnuje z funduszu, który jest nawet w 25 % refinansowany z budżetu państwa. Tak więc lekką ręką radni popierający obecnego wójta odrzucili kwotę prawie 90 tysięcy złotych.