Z pewnymi problemami, ale odbyło się dzisiaj pierwsze "morsowanie" w Zalewie Kraśnickim. Około 20 śmiałków nie bojących się zimnej wody, w tym kilkoro kraśniczan, wykąpało się w kraśnickim akwenie.
Niewiele brakowało aby do kąpieli morsów dzisiaj nie doszło. Organizatora dzisiejszego wydarzenia, radnego miejskiego Jarosława Toporowskiego, zaskoczyło, że... zalew skuty był lodem. Nieprzygotowany został wcześniej przerębel, nie było także sprzętu, by go szybko wykonać. Na szczęście znalazła się w końcu osoba, która przywiozła piłę mechaniczną i z pomocą morsów z Lublina udało się dostać do wody.
Jak wspomnieliśmy na wstępie, z możliwości kąpieli w lodowatej wodzie skorzystało dzisiaj około 20 osób. Były to przede wszystkim morsy z Lublina, ale znalazło się także kilkoro odważnych kraśniczan.
- Woda była naprawdę zimna, ale kąpiel w niej na świeżym powietrzu to wspaniałe uczucie - mówi Piotr Kwietniewski.
Zgodnie z założeniami morsy w Kraśniku nad zalewem mają spotykać się co niedzielę o godzinie 14:00.
Nasze zdjęcia z tego wydarzenia można zobaczyć tutaj.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze