Uważajmy przy sprzedaży w Internecie. Można stracić pieniądze

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

37-letnia mieszkanka Kraśnika kilkukrotnie przekonała się, że przy transakcjach w Internecie trzeba zachować szczególną ostrożność. Jak ważny w tym wszystkim jest kod CVV i indywidualny numer na naszych kartach bankowych ukazuje ilość prób wyłudzenia tego typu danych.

W dzisiejszych czasach coraz więcej kupujemy i sprzedajemy przez Internet. O tym jak dużą ostrożność i czujność trzeba zachować przy tego typu transakcjach, przekonała się 37 letnia mieszkanka Kraśnika. Na początku roku wystawiła ogłoszenie o sprzedaży ekspresu do kawy na jednym z portali ogłoszeniowych w sieci. Niebawem odezwała się do niej, niby zainteresowana kupnem osoba, proponująca wysłanie linku do transakcji, gdzie trzeba było wprowadzić kod CVV z karty płatniczej. Kobieta jednak tego nie uczyniła.

W lutym 37-latka wystawiła lokówkę do sprzedaży. Tym razem z zagranicznego numeru  skontaktowała się osoba słabo znająca język polski i także wysłała link by sprzedająca  podała numer karty bankowej z kodem CVV. Styl prowadzenia rozmowy wskazywał jakby korzystała z tłumacza internetowego. Tu także sprzedająca wykazała się czujnością i nie przekazała danych.

Kilka dni temu kobieta po raz kolejny wystawiła do sprzedaży inny przedmiot. Po raz kolejny na komunikatorze, ale z krajowego numeru telefonu kupujący zaproponował płatność przy użyciu linku łudząco przypominającego nazwę znanego serwisu ogłoszeniowego. Rozmówca podał nawet dane korespondencyjne, które jak można domniemać były zmyślone. Tym razem kupujący przekonywał, że zapłacił za przedmiot i kobieta powinna kliknąć na wysłany link żeby zabrać pieniądze z karty. Po kliknięciu kobiecie ukazała się strona z różnymi nazwami banków, a po wybraniu banku trzeba było podać kod CVV do swojej karty płatniczej. Kupujący wysłał ponadto fałszywe zdjęcie przelewu. Kobieta zauważyła, że na przelewie podany jest zły numer ogłoszenia. Po raz kolejny nie dała się oszukać. Sprzedająca w Internecie znalazła informacje świadczące o tym, że tak działają oszuści, w związku z tym zgłosiła wszystko na Policję.

- Chrońmy numer karty płatniczej a także trzycyfrowy kod CVV znajdujący się na niej, gdyż dane te przekazane razem w niepowołane miejsce w zupełności  mogą wystarczyć oszustom do tego aby przejąć nasze wszystkie  oszczędności. Nie podajmy takich danych poprzez niesprawdzone linki, serwisy, a najlepiej sprawdźmy limity jakie mamy ustawione w swoich bankach w przypadku transakcji z użyciem kodu CVV - przypomina młodszy aspirant Paweł Cieliczko z kraśnickiej komendy.