Oszuści nie dają za wygraną. Prawie 100 tys. zł mogła stracić starsza mieszkanka powiatu

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Niemal w ostatniej chwili dzięki szybkiej współpracy kraśnickich kryminalnych, policjantów zajmujących się zwalczaniem cyberprzestępczości z KWP w Lublinie oraz pracowników banku, 63-letnia kobieta została uchroniona przed utratą niemal 100 tysięcy złotych. Taką ilość gotówki próbowali wyłudzić od niej oszuści podający się za „funkcjonariuszy CBŚ”.

Z ustaleń policjantów wynika, że 63-letnia mieszkanka powiatu kraśnickiego na numer stacjonarny  odebrała telefon od mężczyzny podającego się za policjanta „Centralnego Biura Śledczego”. Powiedział jej, że próbowano na nią zaciągnąć kredyty, a teraz trwa „akcja” w której CBŚ uratowało ją przed tym i ściga oszustów bankowych oraz nieuczciwych pracowników banku zamieszanych w ten przestępczy proceder.

Kobieta została poinformowana, że ma być tzw. „przynętą” i przez najbliższy czas musi być dostępna, gdyż będą do niej dzwonić i przekazywać dalsze instrukcje. Podszywający się pod policjanta oszust zaproponował weryfikację jego osoby pod numerem 997, wskazał nawet numer który miał być numerem jego rzekomej legitymacji.

Kobieta nie rozłączając się wybrała numer 997 na telefonie, a usłyszana w słuchawce kobieta potwierdziła tożsamość funkcjonariusza. W ten sposób została uśpiona jej czujność.

Policjant z „CBŚ” co chwilę  dzwonił z numeru zastrzeżonego na jej numer komórkowy. Ta będąc przekonana, że bierze udział w prowokacji,  podała oszustowi login i hasło do konta jej firmowego i prywatnego. Mężczyzna poprosił również o kod jednorazowy ze zdrapki celem potwierdzenia przelewu, kazał również napisać oświadczenie do banku, w którym kobieta miała zadeklarować, że dokonuje przelewu tak dużej kwoty na rzecz zakupu nieruchomości.

- Podający się za policjanta oszust skierował 63-latkę do banku po pieniądze. Kiedy ta była już przed bankiem, połączył się z nią prokurator,  który ponaglając ją dodatkowo straszył odpowiedzialnością karną, za odmowę pomocy służbom. Kiedy okazało się, że przelew w banku jeszcze nie został zrealizowany, wówczas głos w telefonie podał kobiecie nowy numer rachunku bankowego do realizacji przelewu - opisuje historię oszustwa mł. asp. Paweł Cieliczko z kraśnickiej komendy policji.

Wtedy 63-latka zaczęła mieć wątpliwości  co do tożsamości swoich rozmówców i rozłączyła się.

Powiadomiła także kraśnickich policjantów. Do akcji wkroczyli kryminalni oraz policjanci z Wydziału do walki z Cyberprzestępczością KWP w Lublinie oraz pracownicy banku. Okazało się, że sprawcy chcieli podjąć gotówkę w kwocie niemal 100 tysięcy z kont pokrzywdzonej. Udało im się przelać kilkadziesiąt tysięcy złotych z konta firmowego ofiary na powiązany rachunek prywatny. Szybkie działanie Policji oraz instytucji bankowej doprowadziło do zablokowania możliwości dalszych przelewów. W ten sposób pieniądze kobiety nie wydostały się na obce konto.

Teraz policjanci będą dążyć do ustalenia sprawców usiłowania oszustwa.

- Kolejny raz apelujemy: nie dajmy się oszustom, nie przelewajmy pieniędzy żadnym nieznanym osobom, nie ulegajmy manipulacjom, zachowajmy zasadę ograniczonego zaufania. W ten sposób możemy stracić majątek życia. - apelują policjanci.