Pożar w bloku przy Sikorskiego w Kraśniku. Konieczna była ewakuacja mieszkańców

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

Dzisiejszego popołudnia (2.08.2018) w przy ul. Sikorskiego 7 w Kraśniku wybuchł pożar. Ogień pojawił się w jednej z piwnicznych komórek.

Akcja była trudna ze względu na duże zadymienie i bardzo wysoką temperaturę w piwnicy.

- Nie mogliśmy od razu ewakuować ludzi znajdujących się w bloku, ponieważ klatka schodowa była mocno zadymiona. Poprosiliśmy mieszkańców o uszczelnienie drzwi ręcznikami i zamkniecie okien, by dym nie przedostawał się do mieszkań, a sami przystąpiliśmy do oddymiania. Użyliśmy dwóch wentylatorów. Jeden wyciągał dym na zewnątrz budynku, a drugim wtłaczaliśmy powietrze do piwnicy. Gdy klatkę udało się oddymić przeprowadziliśmy ewakuację mieszkańców - informuje kpt Piotr Michałek, rzecznik prasowy PSP Kraśnik.

 

 

Z bloku wyprowadzonych zostało 5 osób. Zostali przebadani przez ratowników medycznych. Nic im się nie stało. Na bóle w klatce piersiowej uskarżał się za to jeden z mieszkańców, który wcześniej sam wyszedł z bloku. Został on karetką odwieziony do szpitala.

Po oddymieniu strażacy przystąpili do gaszenia pożaru. Jak się okazało wybuchł on w jednej z piwnicznych komórek. Na szczęście nie rozprzestrzenił się na inne.

 

 

Na miejscu przy dogaszaniu pożaru pracują jeszcze dwa zastępy straży pożarnej. W ogóle w akcji brało ich udział cztery, trzy z Państwowej Straży Pożarnej i jeden Miejskiej OSP. Na wszelki wypadek ściągnięty został także samochód z drabiną.

Przyczyny wybuchu pożaru będzie teraz wyjaśniać policja.

 

foto Kraśnickie Hity