Włamywacz zasnął na miejscu przestępstwa

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

Tym razem policjanci nie musieli włożyć zbyt wiele pracy, by ustalić sprawców przestępstwa. A chodziło o osoby, które włamały się do kilku piwnic w jednym z bloków w dzielnicy fabrycznej Kraśnika. Jeden z włamywaczy zasnął na miejscu dokonanego przestępstwa, a drugi skradzione łupy wstawił do lombardu.

Zgłoszenie dotyczące włamania do piwnicy jednego z bloków mieszkalnych w dzielnicy fabrycznej Kraśnika policjanci otrzymali przedwczoraj.

- Zgłaszającemu zginęły elektronarzędzia i inne przedmioty warsztatowe. Jak się okazało na miejscu, złodzieje włamali się nie tylko do tej jednej piwnicy. Policjanci ujawnili ślady uszkodzeń jeszcze w trzech innych pomieszczeniach. Kiedy mundurowi prowadzili na miejscu oględziny, nagle zauważyli mężczyznę śpiącego na podłodze jednej z piwnic. Był to jej nietrzeźwy właściciel. Tuż obok niego stróże prawa znaleźli łupy skradzione niedawno sąsiadowi oraz rozerwaną kłódkę – informuje Janusz Majewski, rzecznik prasowy KPP Kraśnik.

Obudzony mężczyzna nie potrafił logicznie wytłumaczyć, jak znalezione obok niego przedmioty znalazły się w jego piwnicy. 38- latek przyznał jednak, że alkohol spożywał jeszcze z innym mężczyzną.

- Operacyjni ustalili, że część skradzionych z piwnic przedmiotów już mogła trafić do pobliskiego lombardu. Sprawdzenie przyniosło efekt. Właściciel okradzionej piwnicy rozpoznał zastawioną w lombardzie wyrzynarkę. 38-latek trafił do policyjnego aresztu jako podejrzany o dokonanie włamań. Policjanci ustalili i zatrzymali także wspólnika, który uczestniczył w libacji alkoholowej w piwnicy. 39-latek z kolei sprzedał skradzione przedmioty w lombardzie - dodaje asp.sztab. Majewski.

Zatrzymanym mężczyznom za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności.