Jechał po zmroku na rowerze bez oświetlenia, będąc pod wpływem alkoholu. Został potrącony przez osobówkę

Na sygnale
Narzędzia
Czcionka

W szpitalu święta zakończył 46-latek z gminy Trzydnik Duży. Trafił tam po tym, jak został potrącony przez samochód osobowy. To on sam jest najprawdopodobniej odpowiedzialny za wypadek. Po drodze poruszał się będąc pod wpływem alkoholu, nie posiadając żadnych elementów odblaskowych ani oświetlenia w rowerze, a było już po zmroku.

Do wypadku doszło wczoraj (26 grudnia, ok. godz. 17:00) w Liśniku Dużym na drodze krajowej nr 74. Kierowca samochodu marki suzuki, jadąc w kierunku Annopola, potrącił jadącego w tym samym kierunku rowerzystę.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna zjechał rowerem na środek jezdni tuż przed wyprzedzające go osobowe suzuki. Kierowca samochodu w ostatniej chwili zauważył manewr rowerzysty, nie zdążył już zareagować i doszło do potrącenia – informuje asp.sztab. Janusz Majewski, rzecznik rasowy KPP Kraśnik. - Jak się okazało, jednoślad nie posiadał żadnego oświetlenia, a jadący nim mężczyzna żadnych elementów odblaskowych. Kierowca samochodu po zderzeniu wysiadł z pojazdu, aby udzielić pomocy poszkodowanemu, od leżącego na jezdni mężczyzny wyczuł silną woń alkoholu – wyjaśnia rzecznik kraśnickich policjantów.

 

 

Ranny, lecz przytomny mężczyzna, został przewieziony do szpitala w Kraśniku.

- Ze względu na obrażenia i upojenie alkoholowe policjanci nie sprawdzili stanu trzeźwości rowerzysty. Została natomiast pobrana od niego krew do badań na zawartość alkoholu. Kierujący samochodem był trzeźwy – dodaje asp.sztab. Majewski.

 

 

foto Policja