Siatkówka. Kto nie wygrywa trzy zero...

Siatkówka
Czcionka

… ten przegrywa dwa do trzech. Ta stara siatkarska maksyma sprawdziła się w sobotnim meczu MKS-u z Powiślakiem Końskowola. Zwycięstwo było blisko, ale zakończyło się tylko jednym punktem.

Mecz od początku toczył się wokół niewielkiej przewagi, jednego-dwóch punktów, to jednego, to drugiego zespołu. W pierwszym secie trzeba było aż 30 punktów by wyłonić zwycięzcę, którym został MKS. Drugi set wyglądał podobnie, jednak z widoczną przewagą kraśnickich siatkarzy, którzy zwyciężyli w nim do 23. W trzecim secie wszystko szło po myśli MKS-u aż do końcówki seta. Gdy wydawało się, że podopieczni Andrzeja Zdenickiego wygrają ten mecz 3:0 kilka błędów odmieniło losy tego seta i Powiślak wygrał go do 21.

Niestety od tego momentu Powiślak uskrzydlony wygranym setem grał coraz lepiej, a nasi siatkarze popełniali błędy, które przy meczu toczącym się na styku zdecydowały o przegranym kolejnym secie. W tie breaku bardziej w swoje siły uwierzyli goście, którzy odskoczyli na kilka punktów i pomimo zrywów MKS-u nie oddali zwycięstwa w tym secie i meczu.

- Stanęliśmy w tym trzecim secie i poleciało. Gdy udało się odbudować grę w czwartym i wszystko całkiem dobrze wyglądało znów pojawiły się błędy, a przeciwnik zaczął coraz lepiej grać. Można powiedzieć, że był to mecz naszych błędów – powiedział po meczu trener Andrzej Zdenicki.

- Drużyna która obecnie reprezentuje barwy MKS Kraśnik to obecnie najmłodszy skład w lidze (najstarszy zawodnik ma 25 lat) trzon zespołu to wypożyczeni zawodnicy oraz nasi wychowankowie. Stawiamy sobie za cel jak najlepszą grę, które ma cieszyć kibiców – mówi Michał Wojcieszkiewicz, który stoi za obecnym składem MKS-u, ale niestety z powodu urazu nogi nie może obecnie prowadzić zespołu. - Liga jest bardzo wyrównana i inne drużyny mają w swoich składach doświadczonych zawodników z 2 i 3 ligową przeszłością. U nas nastąpiła zmiana pokoleń i zawodnicy z poprzedniego składu ze względu na braki czasowe zrezygnowali z gry. Taki skład jaki udało nam się zebrać to młodzi, pracowici i ambitni zawodnicy, którzy chcą pokazać się z jak najlepszej strony – mówi Wojcieszkiewicz.

Przed MKS-em wyjazdowy mecz z Tomaszowem 08.12 i mecz u siebie z Tempem Chełm 15.12. Czego mogą spodziewać się kibice po nowym składzie III ligowej ekipy?

- Nie ma presji wyniku, ponieważ drużyna jest diametralnie zmieniona, co nie znaczy że nie powalczymy o ligowe punkty. Wielu zawodników dojeżdża na treningi, co jest trudne organizacyjnie, ale skład meczowy jest pełny i niejednemu przeciwnikowi postawimy trudne warunki do gry na boisku, szczególnie na naszej hali w Kraśniku – zapowiada trener Wojcieszkiewicz, który już od stycznia poprowadzi III-ligowy zespół.

MKS Kraśnik - KS Powiślak Końskowola 2:3 (30:28, 25:23, 21:25, 22:25, 12:15)

Zdjęcia z sobotniego meczu można obejrzeć tutaj.

 

Od lewej stoją: Trener Andrzej Zdenicki, Mateusz Zarawski, Cezary Kostaniak (kapitan), Maciej Kuliński, Szymon Rudziejewski-Rudziejewicz, Sebastian Sołtys, Szymon Mańkowski, Michał Ciorgoń, Marek Kozyra.

Od lewej klęczą: Bartłomiej Dąbrowski, Michał Markiewicz, Szczepan Gębczyk, Bartłomiej Kozioł, Sebastian Wnuk, Gavrill Giannis Salit.