Kraśnik upamiętnił ofiary wojny

Historia
Czcionka

Niedziela 8 września to 80 rocznica najbardziej tragicznego bombardowania Kraśnika w 1939 roku. W niedzielę więc upamiętniono ofiary II wojny światowej, w tym zabite we wrześniowych nalotach. Odsłonięto też tablicę upamiętniającą polskich żołnierzy poległych we wrześniu 1939 roku w okolicach Kraśnika.

Rozpoczęto od mszy św. w intencji zmarłych w wyniku bombardowania Kraśnika we wrześniu '39 oraz pozostałych ofiar II wojny światowej.

Po niej przy pomniku ułanów 24 Pułku, na placu przykościelnym, odbył się apel poległych. Wśród wyczytanych były m.in. znane ofiary bombardowań miasta z pierwszych dni września, szczególnie tego z 8.09.1939 r. Wcześniej, o godz. 13.00, o której 80 lat temu zaczęło się bombardowanie Kraśnika, w mieście zawyły syreny.

Potem przemaszerowano na cmentarz parafialny, gdzie odbyła się dalsza część uroczystości. To tu odsłonięto dwie tablice przy pomniku, który dawniej upamiętniał żołnierzy Armii Czerwonej poległych w walkach o Kraśnik. Ich szczątki jeszcze w latach 50. przeniesiono na cmentarz w Kazimierzu Dolnym. W mogile, lecz po drugiej stronie, złożono także żołnierzy poległych w 1939 roku w obronie Kraśnika, a także cywilne ofiary wojny. W 1970 roku zmieniano tablicę na pomniku, jednak pomimo braku w mogile żołnierzy radzieckich, na tablicy pozostało ich upamiętnienie. Nie dodano jednak informacji o żołnierzach z września '39.

 

O tym, że są tam polscy żołnierze z Września, dowiedział się przy przeglądaniu dokumentów archiwalnych Społeczny Opiekun Zabytków Miasta Kraśnik dr Dominik Szulc. Podjął on starania wyprostowania historii tej mogiły. Po pokonaniu różnych przeszkód, przy wsparciu lokalnych regionalistów i kombatantów udało się zdjąć starą tablicę i uzyskać zgodę na powieszenie nowej - która z imienia i nazwiska wymienia zidentyfikowanych żołnierzy Wojska Polskiego, którzy w niej leżą. Nieodpłatnie wykonała je firma kamieniarska. Burmistrz oraz przedstawiciel IPN podziękowali jej właścicielowi za ten gest podczas konferencji dzień wcześniej.

Odsłonięto także drugą - informacyjną tablicę - która mówi o historii tej mogiły oraz o tym kto w niej leży. Ufundował ją Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie, a z drem Szulcem odsłonił ją Marcin Krzysztofik, dyrektor IPN Lublin.

- 80 lat temu rozpoczął się jeden z najkrwawszych dramatów w historii ludzkości. Wojenna zawierucha nie ominęła także naszego miasta. W bombardowaniach 2, 4 i 8 września zginęli ludzie, zginęli kraśniczanie - mówił na cmentarzu przy mogile burmistrz Wojciech Wilk -  Dzisiaj spotykamy się przy  mogile, której losy i historia są skomplikowane jak historia naszego kraju. Przez kilkadziesiąt lat byliśmy przekonani, że spoczywają tu żołnierze Armii Czerwonej. Dopiero stosunkowo niedawno, dzięki pracy dr Dominika Szulca, dowiedzieliśmy się, że prochów czerwonoarmistów już tu nie ma, ale spoczywają tu żołnierze Wojska Polskiego i cywile. Chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim tym osobom, które przyczyniły się do poznania tej prawdy historycznej. Szczególny ukłon w kierunku pana Dominika Szulca - dodał burmistrz.

Zasługa Społecznego Opiekuna Zabytków jest tu nie do przecenienia. Przeprowadził on praktycznie cały proces od ustalenia prawdy dotyczącej mogiły, przez starania o upamiętnienie Polaków w niej leżących, ustalenie treści tablicy aż po znalezienie firmy, która za darmo ją przygotowała.

Zapraszamy do obejrzenia relacji z niedzielnych obchodów.