Tatusiu, kiedy wrócisz? Wojenna wystawa z kraśnicką historią do obejrzenia w CKiP

Historia
Czcionka

Wielkanoc w 1943 roku dla polskich oficerów, którzy uwięzieni byli w obozie jenieckim w Dössel była trochę wyjątkowa. A to za sprawą kartek świątecznych, rysunków i paczek jakie otrzymali od mieszkańców Kraśnika. Ich autorami były dzieci z przedszkola pani Janiny Suskiej. Teraz tę historię pomocy dla żołnierzy pokazano na wyjątkowej wystawie, którą do końca maja tego roku można oglądać w CKiP.

Mowa o wystawie „Tatusiu, kiedy wrócisz?” Polskie rodziny w latach II wojny światowej! Wystawę zorganizowało Centralne Muzeum Jeńców Wojennych w Opolu-Łambinowicach. O przygotowaniach do niej pisaliśmy w maju ub. roku kiedy to muzeum podpisało z Urzędem Miasta umowę o współpracy przy realizacji projektu „Dzieci listy piszą”. Więcej o tych początkach i samej akcji można przeczytać w naszym artykule.

W czasie II wojny światowej była nauczycielka Szkoły Podstawowej nr 1 pani Janina Suska założyła w jednym z domów przy ul. Piłsudskiego przedszkole. Sama organizowała pomoc dla żołnierzy w oflagach poprzez kontakt z Polskim Czerwonym Krzyżem i Radą Główną Opiekuńczą i włączała w to swoich podopiecznych przedszkolaków. Opiekę nad przedszkolem sprawował także ks. Stanisław Zieliński.

Dzieci samodzielnie wykonywały kartki i rysunki, które trafiły w 1943 roku do jednego z czterech dużych obozów oficerskich - w Dössel koło Wartburga w Niemczech. Wysyłane były w okresach świątecznych m.in. Wielkiej Nocy, czy Bożego Ciała. Pomoc z Kraśnika, dzięki kraśniczanom zaangażowanych we współpracę z Polskim Czerwonym Krzyżem, docierała także do dwóch innych obozów jenieckich. Oprócz pani Suskiej w organizację pomocy włączał się miejscowy lekarz Julian Winkler.

Żołnierze pieczołowicie przechowywali te kartki i rysunki. Po wojnie do Polski przywiózł je do Polski kpt. Kobylański, który przebywał w Oflagu i przekazał je do Muzeum Jeńców Wojennych. To jego pracownicy postanowili je zaprezentować w formie wystawy. Współpracując z władzami Kraśnika oraz lokalnymi regionalistami udało się dotrzeć do „małych” autorów kartek – dziś już dojrzałych osób – podopiecznych  pani Suskiej. Udało się nagrać ich wspomnienia z tamtych czasów, z których powstał film.

Także materiały jakie przekazali kraśniccy i annopolscy regionaliści wzbogaciły wystawę, która najpierw była prezentowana w siedzibie muzeum w Łambinowicach, a 22 marca została otwarta w Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku.

Uczestniczyła w nim wicedyrektor jenieckiego muzeum dr Renata Kobylarz-Buła, która podziękowania za pomoc skierowała do władz miasta i urzędników, a szczególnie do wiceburmistrz Marzeny Pomykalskiej a także do Marka Soleckiego, Jarosława Cybulaka i Dariusza Zgardzińskiego, którzy przyczynili się do powstania wystawy.

Kraśnicki wątek to jeden z elementów wystawy. Drugi, to zaprezentowane fragmenty korespondencji dzieci, żon, rodzeństwa z żołnierzami uwięzionymi w obozach. Pokazuje ona sytuację rodzin w czasie II wojny światowej, stąd tytuł całej wystawy.

Ta wystawa jest wyjątkowa dla Kraśnika, bowiem pokazuje, że nasi przodkowie w trudnych czasach potrafili zaangażować się w pomoc ludziom, których nie znali, ale wiedzieli, że trzeba okazać im wsparcie. Angażowali także do tego najmłodszych ucząc ich jednocześnie patriotyzmu i postaw prospołecznych pokazując, że nawet przedszkolaki mogą swoimi prostymi rysunkami wnieść w ciężkie życie obozowe chwilę radości pokazując, że ciągle ktoś o żołnierzach walczących wcześniej z najeźdźcą pamięta.

W projekt zaangażowały się także współczesne przedszkolaki m.in. z Przedszkola Nr 7 w Kraśniku, które w ramach projektu o którym wspominaliśmy wysyłały kartki świąteczne do polskich żołnierzy, którzy przebywali na misjach m.in. w Afganistanie. Kartki trafiały także do powstańców warszawskimi, z którymi współpracuje Muzeum w Łambinowicach.

Wystawę można oglądać w galerii „Trójka” w CKiP w czasie godzin otwarcie placówki do 31 maja br.

Fotorelację z kraśnickiego otwarcia można obejrzeć na naszych zdjęciach.