Gm. Annopol. Właściciel nieśmiertelnika ustalony, krewni odnalezieni

Historia
Czcionka

Niespełna 2 tygodnie temu informowaliśmy i prosiliśmy o pomoc w ustaleniu informacji i dotarciu do krewnych właściciela nieśmiertelnika - polskiego żołnierza z czasów II wojny światowej - odnalezionego przez miłośników historii ze Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Annopol "Szansa". Dziękujemy za bardzo szeroki odzew. Najważniejsza część tej historycznej zagadki została rozwiązana.

Przypomnijmy, że na jego awersie wybity jest napis: Stanisław Zbizek Kat I, na rewersie: Kraśnik 1908. Odnaleziony został w południowej części gminy Annopol podczas badań z użyciem wykrywaczy metalu, nadzorowanych przez dr Maka Florka z UMCS w Lublinie.

- Odzew na naszą prośbę o pomoc był bardzo duży. Spływały do nas różne sygnały praktycznie z całej Polski. Ludzie podpowiadali, gdzie szukać, zgłaszały się osoby o nazwisku Zbiżek lub takie, które mają krewnych o tym nazwisku. Sami też robiliśmy kwerendę dostępnych dokumentów, sprawdzaliśmy różne tropy. Jeden z nich zaprowadził nas do Borowa w gminie Annopol - mówi Wojciech Rudziejewski-Rudziewicz z annopolskiego stowarzyszenia.

 

Annopolscy eksploratorzy - Wojciech Rudziejewski-Rudziewicz i Adam Gaweł - podczas rozmowy z TVP Lublin

 

I ten właśnie trop się potwierdził. Okazało się, że właściciel odnalezionego wojskowego identyfikatora - Stanisław Zbiżek - pochodził z Borowa. Nie zginął podczas kampanii wrześniowej, co mógł sugerować przełamany nieśmiertelnik. Przeżył wojnę. W jakich okolicznościach zgubił bądź porzucił identyfikator, nie wiadomo. Jeszcze w trakcie wojny działał w partyzantce. Został schwytany przez Niemców i umieszczony w obozie pracy w Budzyniu (obecnie dzielnica fabryczna Kraśnika). Udało mu się jednak stamtąd uciec. W trakcie ucieczki został ranny. Przeżył także pacyfikację, która miała miejsce w Borowie w lutym 1944 roku. Ukrywał się podczas niej wraz z rodziną w ziemiance. Miał czwórkę dzieci. Tutaj nadal żyją jego krewni, w tym dwie córki i syn. Pracował w miejscowej parafii, był kościelnym i grabarzem. Zmarł w 1965 roku.


Zobacz też:

Gm. Annopol. Znaleźli nieśmiertelnik żołnierza z czasów II wojny światowej. Szukają jego krewnych i informacji o nim


- Wzruszenie krewnych po informacji, że odnaleźliśmy pamiątkę po ich ojcu, dziadku, pradziadku, było ogromne. Okazuje się bowiem, że nie mają po nim praktycznie żadnych pamiątek. Ze względu na pacyfikację Borowa wszystko zostało zniszczone. Nieśmiertelnik to więc dla nich swego rodzaju relikwia. Tym bardziej, że nie wiedzieli, że Stanisław Zbiżek był żołnierzem – podkreślają annopolscy eksploratorzy.

 

Spotkanie z potomkami Stanisława Zbiżka.

 

Pamiątka tym bardziej cenna, że tradycje patriotyczne w rodzinie Stanisława Zbiżka są bardzo mocno kultywowane. Jego wnukiem jest Łukasz Kowal, który kilka lat temu wraz z bratankami założył kawaleryjską grupę rekonstrukcyjną noszącą barwy kraśnickiego 24 Pułku Ułanów. Pokazy w ich wykonaniu można bardzo często oglądać podczas różnego rodzaju festynów, biorą udział w inscenizacjach historycznych.

 

Rodzina Kowalów

 

Najważniejsze zadanie, dotarcie do informacji o właścicielu nieśmiertelnika i odnalezienie jego krewnych, zostało wykonane. Nieśmiertelnik najprawdopodobniej trafi i zostanie wyeksponowany w szkolnej izbie tradycji w Szkole Podstawowej w Annopolu. Jak zapowiadają członkowie Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Annopol "Szansa" na tym historia ta jednak się nie kończy.

- Chcemy do tych informacji, które już mamy, dopisać kolejne. Zależy nam na ustaleniu, członkiem jakich oddziałów był Stanisław Zbiżek, jaki front przeszedł, w jakich bitwach, potyczkach brał udział. Liczymy na dalszą współprace miłośników historii – zachęcają annopolscy eksploratorzy Wojciech Rudziejewski-Rudziewicz i Adam Gaweł.

Ze Stowarzyszeniem Mieszkańców Gminy Annopol "Szansa" najłatwiej skontaktować się przez ich facebookowy profil (https://www.facebook.com/szansaannopol/). My oczywiście też służymy w tej sprawie swoją pomocą.